Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować TUTAJ
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! :-)
Rejestrując się na forum uzyskujesz m.in. rabaty na cygara u forumowych partnerów (sklepy cygarowe). Zapraszamy!

Cigar Aficionado
autologowanie:
Witaj na forum Cigar Aficionado! Aby uzyskać pełny dostęp zaloguj się lub zarejestruj.


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: czy, glosem, ludzkim, mowia, zwierzeta

Czy zwierzęta mówia ludzkim głosem?
Autor Wiadomość
user
[Usunięty]

Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

Wtrącę jeszcze 3 grosze. Pies to wielka odpowiedzialność, wielki czy mały, to jest żywa istota. I jak się nie wie po ma się psa, to lepiej go nie mieć. Pies to druh człowieka, najwierniejsze ze stworzeń ( wiem, co piszę, nie chce tu nikogo rozczulać łzawymi opowieściami, ale wierność psa jest nieprawdopodobna, no w Krakowie jest pomnik Dżoka). To trzeba docenić, co daje pies. Każdy dobry gest zapamięta i odda po stokroć. Poza tym ja stosunkiem do zwierząt szacuję człowieczeństwo.
 
 
Klepitko
Ekspert Aficionado



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 48
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1976
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

Zgadza się pomnik najwiernirjszego psa jest koło ronda Grunwaldzkiego
_________________
Prysnął czar ,mózg bez życia, jeno cygaro, fajka i trunek do wypicia
  mój status
 
rafhof
Początkujący Aficionado
Kierownik Urodzinowy



Obecności na FOSCA: 6
Wiek: 47
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 259
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Zabrze
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

ja psa miałem kiedyś...ale mi otruli...mięsem ze szkłem...rasowy był ..owczar niemiecki..
męczył się a ja z nim...kilka dni...i dopiero po sekcji wyszło...ehh..

ktoś już to kiedyś napisał: im więcej poznaję ludzi - tym bardziej kocham zwierzęta..
dobrze, że to ise nie "ma" do forum..

a z psami "grośnej rasy" jest jak z noszeniem broni...może ją miec...mozna miec rózny kaliber...ale jak przyjdzie ją okiełznac lub użyć - o wtedy wychodzi ambaras....i to czasami śmiertelny...!

ale jestme na tak do piesków!! zwłaszcza takich z przytulisk!! a ludzi, którzy ptrafią je źle traktować -jestem w stanie..... ugryść!!!

hej
_________________
Rafał
  mój status
 
Klepitko
Ekspert Aficionado



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 48
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1976
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 29 Gru, 2007   

Ale Hani pieska aby z nim razem dorastała to pewnie sprawisz?
_________________
Prysnął czar ,mózg bez życia, jeno cygaro, fajka i trunek do wypicia
  mój status
 
bystry
Aficionado



Obecności na FOSCA: 6
Wiek: 32
Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 615
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 29 Gru, 2007   

Wychowywanie dziecka od początku z psem jest bardzo dobrym pomysłem. Potrafi naprawdę pomóc w wychowaniu
 
 
 
user
[Usunięty]

Wysłany: Sob 29 Gru, 2007   

bystry napisał/a:
Wychowywanie dziecka od początku z psem jest bardzo dobrym pomysłem. Potrafi naprawdę pomóc w wychowaniu

Tu bym dyskutował. Pies rosnie szybciej niż człowiek, poza tym to człowiek układa psa a nie pies człowieka :mrgreen: Pies MUSI być ułożony przez dorosłego, poza tym pies i tak nigdy nie potraktuje dziecka jak przewodnika, no będzie chronił jak członka sfory, ale komendy raczej nie wykona. To tylko w amerykańskich filmach mastify czy dobermany czule opiekuja się niemowlętami :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
 
bystry
Aficionado



Obecności na FOSCA: 6
Wiek: 32
Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 615
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 29 Gru, 2007   

Nie mówię, że dziecko ma psa wychowywać, bo to jest niemożliwe, ale pies potrafi być na prawdę dobrym towarzyszem
 
 
 
dutch
Początkujący Aficionado
El Veguero y Torcedore


Obecności na FOSCA: 5
Wiek: 43
Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 209
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Sob 29 Gru, 2007   

szczególnie jesli chodzi o boksery
są to bardzo przyjazne psy szczególnie dla dzieci, nawiasem mówiac ja sie wychowywałem przy tych psach , moja żona też i nasze dziecko tez się przy nim wychowuje- aktualnie w mojej najbliższej rodzinie są try sztuki :mrgreen:

wiec polecam Ci Rafale własnie bokserka do Hani , a w szczególności suczke ;-)
_________________
ZAPRASZAM NA ZAKUPY
www.swiat-cygar.pl
 
  mój status
 
Josephros
Doświadczony Aficionado
szara eminencja ;d



Obecności na FOSCA: 3
Wiek: 35
Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 917
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: Nie 30 Gru, 2007   

ja chyba nie zdecydował bym się na kupno psa wraz z narodzinami dziecka bo strata takiego zwierzaka w wieku 13-14 lat kiedy dziecko znało psa całe życie i innej sytuacji sobie nie wyobrażało to może być cieżkie przeżycie ale kiedy dziecko będzie miało 7-8 lat to już co innego może nauczyć się obowiązkowości a w przyszłości jego strata nie będzie nie wiadomo jaką tragedią
_________________
Tempus fugit, aeternitas manet
 
  mój status
 
user
[Usunięty]

Wysłany: Nie 30 Gru, 2007   

Dutch, masz rację, boksery to doskonałe psy, doskonałe, wiem, bo miałem boksera, sukę, teraz nie jest u mnie, ale to cudowne psy, cudowne. Bokser nie pozwoli zrobic krzywyd dziecku, no w ogóle te psy bronią człowieka. Wspaniałe psy, wspaniałe.
 
 
Vincent
Aficionado


Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 577
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 30 Gru, 2007   

Widzę Panowie, temat poruszyliście :)
Zawsze chciałem mieć psa, jednak dopiero od 4 lat mam swoją "blondynkę" - Golden Retrievera . :D
Zanim zdecydowałem się na taką rasę postawiłem sobie pytanie - czego oczekuję od psa?. Potem noce w necie i podróż aż do Bielska po małą kulkę odpowiedniej rasy. Znam ludzi, którzy biorą sobie pieska, bo dziecko chce, a po roku już pieskiem nie ma kto się zajmować. To jest obowiązek i kolejny członek rodziny. Źle prowadzony każdy pies może stać się agresywny, jeden ma ku temu predyspozycję, drugi nie, ale również jest psem. Więc jak wszystko, również decyzja o posiadaniu psa powinna być świadoma.
Ja na psa z schroniska się nie zdecydowałem, bo akurat kiedy zapadła decyzja o posiadaniu, widziałem jak taki pies rzucił się na swojego właściciela, haratający mu ostro twarz. Teraz może by było inaczej, znajomi wzięli i pies jest na prawdę super, jednak wymagało to od nich dużo więcej pracy.
 
 
bystry
Aficionado



Obecności na FOSCA: 6
Wiek: 32
Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 615
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 30 Gru, 2007   

Boksery są jednymi z najbardziej przyjaznych dla dzieci psów. Potrafią dziecko nawet przed rodzicami obronić ;-)
A co do kupowania psa od razu po narodzinach dziecka to rzeczywiście nie dobry pomysł. Nie to miałem na myśli, ale lepiej kupić gdy dziecko będzie miało np. 6-7 lat
 
 
 
Bruno
[Usunięty]

Wysłany: Pon 31 Gru, 2007   

Po ponownym przejrzeniu całego wątku dostrzegłem kilka nieścisłości, które wymagają wyjaśnienia.

1.
Cytat:
USER: Psy rodowodowe mają dokumenty, wiadomo co się z psem dzieje, nikt nie wyrzuci go na ulicę, bo się ze związku ktoś zapyta, co z psem się stało, a każda zmiana własciciela jest rejestrowana


Niestety tak nie jest. Nie kazdy pies rodowodowy jest w Związku Kynolpgicznym rejestrowany. A juz o tym, zeby Związek sledził co się z psem dzieje, to zapomnijcie. A więc w praktyce nie ma nad tym żadnej kontroli. Wszystko zależy li tylko od odpowiedzialności właściciela psa.

2. [/quote]USER: Psów bojowych ( a tam Bruno wkleił parkę takich) raczej brać się nie powinno,

BRUNO: Co do tego to wyjasniam. Z psów bojowych sa tam dogi argentyńskie, bardzo fajne psy



Błedne stwierdzenie USERA, które ja nieopatrznie potwierdziem, że wklejony przeze mnie dog argentyński to rasa bojowa. A więc nie! To są psy używane nie do walk, ale do polowań, dobre również jako psy stróżujące, ale najlepiej sprawdzają się jako „kanapowce”. Oczywiście pod warunkiem sensownego ich wychowania. Nawiasem mówiac, jeden z wklejonych przeze mnie dogów argentyńskich znalazł juz nowego właściciela i zasiedlił jego kanapę :) .
Zresztą sami zobaczcie te "groźne" psy:









A teraz przekonajcie się jak bardzo ten piękny pies pasuje do rasowego, rodowodowego Aficionado :) :





Pozdrawiam[quote]
 
 
user
[Usunięty]

Wysłany: Pon 31 Gru, 2007   

No ja w temacie psów ignorant chyba jestem :mrgreen:
 
 
Jacek Uchryń
Ekspert Aficionado


Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 1434
Otrzymał 25 piw(a)
Skąd: L. USA
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008   

user napisał/a:
No ja w temacie psów ignorant chyba jestem :mrgreen:

Ignorant? no nie na pewno nie.
Jeśli chodzi o psy z rodowodem to Bruno ma rację , niestety wielka walka była o papiery dla Papug kilka lat temu w Polsce a i tak wychodzi z tego kicha.Te wszystkie świstki,paszporty chipy dla zwierzaków to tylko kasa dla cwaniaczków,a jak trza coś zalatwić pomóc to burdel że hej.
Dog Argentyński nie jest rasą bojową ale kilku debili zrobiło z tego psa bojownika ringowego i dlatego też uważa się te psy za bojowe bo mogą nimi być jeśli się odpowiednio je wytrenuje.
Mój pies nie mówi ludzkim głosem ale za to skubaniec uwielbia spać na moim miejscu w moim łóżku , zawsze jak idę do łóżka to muszę go przenosić jak dziecko.
Tak on jest jak dziecko , każdy nasz pies to członek naszych rodzin, kiedy ktoś zdecyduje się kupić psa lub wziąć go z psiegobidula niech się dobrze nad tym zastanowi .To nie zabawka lecz żywa istota i choć nie mówi ludzkim głosem to oczy jego potrafią powiedzieć o wiele więcej niż jakakolwiek mowa .
 
 
rafhof
Początkujący Aficionado
Kierownik Urodzinowy



Obecności na FOSCA: 6
Wiek: 47
Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 259
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Zabrze
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008   

temat ciekawy

dziękuję za sugestie i rady

ja jednak poczekam jakiś czas nim kupię kolejnego psiaka..chyba będzie to owczar niemiecki..mam słabość do tej rasy - a zarazem traumę...

ale póki takie życie prowadzą jak prowadzę (duża absencja domowa) w termitierze (11- piętrowiec na betonowej pustyni) to raczej w psoaka nie wejdę.. zbyt poważnie to traktuję i nie chcę krzywdzić takiego zwierzaka moją chęcią posiadania go...

ale psa chcę mieć!! za czas jakiś!!

hej
_________________
Rafał
  mój status
 
Klepitko
Ekspert Aficionado



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 48
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1976
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008   

Owczarek niemioecki o tak piękne psisko i właśnie leży mi koło fotela
_________________
Prysnął czar ,mózg bez życia, jeno cygaro, fajka i trunek do wypicia
  mój status
 
Bruno
[Usunięty]

Wysłany: Czw 17 Sty, 2008   

Pokazywałem wam na początku to zdjecie:



Dwa dogi argentyńskie: pies i suka. Niestety jeden z nich: pies zamarzł na smierć w schronisku. Szkoda piesa :(
 
 
bystry
Aficionado



Obecności na FOSCA: 6
Wiek: 32
Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 615
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 17 Sty, 2008   

Bardzo szkoda :-( Niestety może tak skończyć też suka. Rzadko ludzie biorą tak duże psy ze schroniska i w takim wieku... niestety
 
 
 
Klepitko
Ekspert Aficionado



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 48
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 1976
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 17 Sty, 2008   

Swoją drogą to coś nie tak jak pies mógł zamarznąć w schronisku?
_________________
Prysnął czar ,mózg bez życia, jeno cygaro, fajka i trunek do wypicia
  mój status
 
Reklamator

Wysłany:    Reklama

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów ZWIERZĘTA AFICIONADOS
Pochwal się!
Winston Churchill Full offtopic 98 Czw 21 Mar, 2013
Borsuk

Strona ma charakter hobbystyczny i informacyjny. Przeznaczona jest dla osób powyżej 18 roku życia.

Palenie szkodzi zdrowiu!
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 15