Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować TUTAJ
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! :-)
Rejestrując się na forum uzyskujesz m.in. rabaty na cygara u forumowych partnerów (sklepy cygarowe). Zapraszamy!

Cigar Aficionado
autologowanie:
Witaj na forum Cigar Aficionado! Aby uzyskać pełny dostęp zaloguj się lub zarejestruj.


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: bylego, cygar, palacza, palenie, papierosow., prze

Palenie cygar prze byłego palacza papierosów.
Autor Wiadomość
Osho
Nowicjusz



Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2014
Posty: 33
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Pią 05 Gru, 2014   Palenie cygar prze byłego palacza papierosów.

Witam. Pisze w imieniu mojego nowego kolegi, znamy się od niedawna ale fajny z niego kumpel. Niedawno mieliśmy okazję spotkać się na małym co nieco ;-) i gdzieś między jedną a druga połową meczu :mrgreen: przewinoł się temat relaksu i odpoczynku. No dla mnie wszystko jest jasne, szklaneczka szkockiej i cygaro ofcouse. :cigar:
Kolega przyznał że też go kręcą takie tematy i bardzo chciałby zapalić cygaro, ale kilka miesięcy temu rozstał się z nałogiem po 20 latach palenia papierosów. Jak mówi, na razie trzyma się dzielnie i jest wręcz szczęśliwy że już nie pali. Jednak bardzo chciałby od czasu do czasu zapalić cygaro dla odprężenia, ale boi się że wróci mu ochota na papierosy. Mimo to widzę że się chłopina nakręcił i teraz ma dylemat, chce palić cygara ale nie chce powrotu do nałogu.
Czy ktoś z was miał lub ma podobne doświadczenia, rzucił papierosy a pali cygara, komuś się udała taka sztuczka lub nie. Niech się podzieli.
Co prawda nie namawiam kolegi do palenia czegokolwiek, ale szczerze jestem ciekaw tematu.
_________________
Jak mądre byłyby kobiety, gdyby miały te rozumy, które dla nich potracili mężczyźni.
Julek Tuwim
  
 
 
nike21
Nowicjusz



Wiek: 39
Dołączył: 16 Sie 2014
Posty: 103
Otrzymał 142 piw(a)
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 05 Gru, 2014   

może nie odpowiem dokładnie na to o co pytasz, ale ja palę ćmiki już z 17 lat. oczywiście z przerwami mniejszymi i większymi (najdłuższa przerwa to pierwsza ciąża żony).

przez 2 lata paliłem e papierosy, teraz jaram skręty z tytoni głównie smakowych, czasem pyknę fajkę, no i oczywiście cygara, choć temperatura nie pozwala na palenie na balkonie a w chacie przy dzieciakach średnio.

zmierzam jednak do tego jak to było z moimi powrotami do nałogu. zawsze sobie mówiłem że chciałbym palić okazjonalnie więc raz na jakiś czas nie zaszkodzi. niestety, popalanie kończyło się zawsze powrotem do nałogu. jedynie z e palenia zrezygnowałem świadomie na rzecz smakowych skrętów.

kończąc ten przydługi poemat i zmierzając do podsumowania - wszystko leży w głowie. psychika i chęć jest najlepszym motywatorem.

oczywiście cygaro może w jakiś sposób zastąpić nałóg nikotynowy jednak dla codziennego palacza może być albo gwoździem do powrotu do nałogu albo zaspokojeniem w chwili zwiększonej potrzeby. jak to odbierze Twój znajomy tego nie wiem. wiem natomiast że gdybym ja był w takiej sytuacji to pewnie bym wrócił do nałogu. albo palił, małe cygara, cygaretki ale większą ilość dziennie niż cygar.
 
 
Osho
Nowicjusz



Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2014
Posty: 33
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Pią 05 Gru, 2014   

No też mi się wydaje że może zacznie znów palić szlugi, choć jak piszesz wszystko kwestia psychiki.
_________________
Jak mądre byłyby kobiety, gdyby miały te rozumy, które dla nich potracili mężczyźni.
Julek Tuwim
 
 
AntZ
Aficionado



Wiek: 47
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 714
Otrzymał 1361 piw(a)
Skąd: Otwock
Wysłany: Pią 05 Gru, 2014   

Paliłem papierosy z przerwami około 20 lat.
Pierwsza przerwa dwa lata, i zacząłem popalać okazjonalnie i wróciłem do nałogu.
Teraz mam przerwę w paleniu ponad dwa lata i spróbowałem cygara (wypaliłem dwie sztuki w odstępie 6-ciu dni) do papierosów mnie nie ciągnie, ale uwaga o cygarku myślę.
Zamówiłem już humidor i zestaw cygar, tylko zakładam trzymać chęci na wodzy.
Docelowo zakładam wypalać 2-3 cygi tygodniowo.
Tak jak kolega nike21 napisał, wszystko jest w głowie.
Ja do szlugów nie chcę wracać, jak by mnie zaczęło ciągnąć to rzucę cygi.
Myślę że cygaro łatwiej ograniczyć i trzymać nałóg w ryzach.
Jak będzie to wyglądało w moim przypadku - to się okaże za parę miesięcy.
Pozdrawiam
_________________
UWAGA !!! Moje oceny smaku i jakości cygar - są moje.
Proszę się nimi nie sugerować dokonując wyboru przed zakupem, gdyż biorąc pod uwagę moje niesprecyzowane i specyficzne uwarunkowania organoleptyczne, opinie te mogą niezamierzenie wprowadzać w błąd.
 
 
Osho
Nowicjusz



Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2014
Posty: 33
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Pią 05 Gru, 2014   

AntZ napisał/a:
tylko zakładam trzymać chęci na wodzy.
Docelowo zakładam wypalać 2-3 cygi tygodniowo.


Powodzenia, oby Twój plan działał ;-)
_________________
Jak mądre byłyby kobiety, gdyby miały te rozumy, które dla nich potracili mężczyźni.
Julek Tuwim
 
 
AntZ
Aficionado



Wiek: 47
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 714
Otrzymał 1361 piw(a)
Skąd: Otwock
Wysłany: Pią 05 Gru, 2014   

Dzięki.
Mam taką nadzieję, bo czuję pod skórą, że cygi są mi pisane.
:cigar1:
_________________
UWAGA !!! Moje oceny smaku i jakości cygar - są moje.
Proszę się nimi nie sugerować dokonując wyboru przed zakupem, gdyż biorąc pod uwagę moje niesprecyzowane i specyficzne uwarunkowania organoleptyczne, opinie te mogą niezamierzenie wprowadzać w błąd.
 
 
nike21
Nowicjusz



Wiek: 39
Dołączył: 16 Sie 2014
Posty: 103
Otrzymał 142 piw(a)
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 05 Gru, 2014   

mi bardzo podeszło palenie cygar jednak nie mam warunków więc nie palę. ostatnie jakieś 2 tyg temu. myślę żeby zapalić ale jakoś nie ma super parcia. może dlatego że mam papierosy...

ale czytałem też o osobach na tym forum którzy mają przerwy zimowe :)

a w ogóle to cygarem się napalić nie mogę. zawsze po skończeniu cygara i jakimś kwadransie (lubię posmak po cygarze) muszę dopalić papierosem :)

kilka zaciągnięć z cygara też lubię wziąć. czuć kop ale 0 smaku więc tych zaciągnięć zazwyczaj nie ma więcej niż 2-3 na cygaro
 
 
AntZ
Aficionado



Wiek: 47
Dołączył: 03 Gru 2014
Posty: 714
Otrzymał 1361 piw(a)
Skąd: Otwock
Wysłany: Pią 05 Gru, 2014   

Ja na szczęście mam piwnicę.
Trochę wymaga remontu, ale na wiosnę mam zamiar coś podszykować.
W domu nigdy nie paliłem, na fajki w zimie też chodziłem do piwnicy.
_________________
UWAGA !!! Moje oceny smaku i jakości cygar - są moje.
Proszę się nimi nie sugerować dokonując wyboru przed zakupem, gdyż biorąc pod uwagę moje niesprecyzowane i specyficzne uwarunkowania organoleptyczne, opinie te mogą niezamierzenie wprowadzać w błąd.
 
 
xiom
Ekspert Aficionado



Obecności na FOSCA: 4
Wiek: 46
Dołączył: 27 Wrz 2012
Posty: 1273
Otrzymał 882 piw(a)
Skąd: Cieszyn
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

Uważam, że cygaro wpłynie pozytywnie ;)
(o ile nie będzie sie zaciągał)
 
 
Osho
Nowicjusz



Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2014
Posty: 33
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

xiom napisał/a:
Uważam, że cygaro wpłynie pozytywnie ;)
(o ile nie będzie sie zaciągał)


W jakim sensie pozytywnie? oczywiście w jego przypadku ?

No raczej zaciągał się nie będzie, chyba że odruchowo, ale z własnego doświadczenia wiem ze to nic fajnego, zdarzyło mi się to kilka razy przypadkowo kiedy musiałem coś zrobić i potrzymać cygaro w ustach. Choć u palacza pewnie szoku nie będzie takiego jak u mnie.
Nie namawiam kolegi do cygar, myślę że sam jest świadomy ryzyka. Jeżeli jednak myśli o tym poważnie to poradzę mu rejestrację na forum i podjęcie tego tematu.
A tak konkretnie czy jest tutaj osoba, która paliła kiedyś nałogowo i dużo papierosów, a teraz pali tylko cygara i oczywiście też nie codziennie.
_________________
Jak mądre byłyby kobiety, gdyby miały te rozumy, które dla nich potracili mężczyźni.
Julek Tuwim
 
 
blaugrana
Ekspert Aficionado



Wiek: 40
Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 1813
Otrzymał 1572 piw(a)
Skąd: Galway, IE
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

...a ja uważam, że przydałby się Twojemu koledze detox i tak 5 lat bez dymu, by zregenerować organizm, po latach niszczenia przez obrzydliwe papierochy. Jak sam będzie pewien, że już nic go nie łączy z nałogiem, czeka go niezwykła przygoda po świecie cygar, świecie boskiego dymu...

Ps ja rzuciłem palenie papierochów jakieś 6-7 lat temu, a paliłem całe liceum i studia i teraz kompletnie nie odczuwam chęci powrotu do nałogu, pomimo ze popalam cygarko na tydzień.
_________________
💨💨💨💨💨💨💨
 
 
lunka01
Doświadczony Aficionado



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 39
Dołączył: 01 Kwi 2013
Posty: 959
Otrzymał 447 piw(a)
Skąd: Delgany
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

generalnie nie namawiam osob niepalacych na palenie cygar moze to glupie ale w razie ich raka nie chce sie czuc za niego odpowiedzialny. Natomiast namawiam na cygara osoby palace. w ten sposob Marek ktorego namowilem na cygara od 6 tyg nie pali juz papierosow. Ok pali cygaretki i mniejsze formaty, ale jednak to nie to samo. Docelowo chce palic cygaro w tyg, zima zadziej bo jak ja nie pali w domu. Ja na twoim miejscu nie pomagal mu w tej decyzji jednak chyba je tzeba podejmowac samemu. A jesli juz wybierze droge cygar to pomoz mu aby nie bladzil w gaszczu Vasco Da Gama
_________________
https://www.youtube.com/w...RDMMsy_BaUwOGjI


JAK CI SIE MOJ POST O D**** MARYNY NIE PODOBA TO WCISNIJ IKONKE IGNORUJ W PRAWYM GORNYM ROGU MOJEGO POSTU
 
 
xiom
Ekspert Aficionado



Obecności na FOSCA: 4
Wiek: 46
Dołączył: 27 Wrz 2012
Posty: 1273
Otrzymał 882 piw(a)
Skąd: Cieszyn
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

Nagłe odciecie od nikotyny często ma zły wpływ na organizm, w niektórych przypadkach może zabić.
Palenie cygar wpływa pozytywnie na "głowę" - wzrasa ilość serotoniny " hormonu szczęścia " :mrgreen:
 
 
blaugrana
Ekspert Aficionado



Wiek: 40
Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 1813
Otrzymał 1572 piw(a)
Skąd: Galway, IE
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

xiom napisał/a:
Nagłe odciecie od nikotyny często ma zły wpływ na organizm, w niektórych przypadkach może zabić.
Palenie cygar wpływa pozytywnie na "głowę" - wzrasa ilość serotoniny " hormonu szczęścia " :mrgreen:


...proponuję bieganie (rekreacyjne), wydzielają się endorfiny i też człowiek jest szczęśliwy ;)

...a na cygara przyjdzie czas, kiedy zainteresowany będzie pewien swojej silnej woli, by nie kopcić szajsu, czyli papierochów :)

Btw w międzyczasie mozna juz zacząć kompletować cygarowy hardware, zgłębiać cygarową wiedzę, by jak przyjdzie czas na boski dym nie zacząć od falstartu ;)
_________________
💨💨💨💨💨💨💨
 
 
El Comandante
Ekspert Aficionado
Administrator



Zaproszone osoby: 1
Obecności na FOSCA: 11
Wiek: 39
Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 2581
Otrzymał 185 piw(a)
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

Mój szwagier popalał z 13 lat, z dnia na dzień rzucił i już od jakiś 20 lat nie pali. Jednak trochę go wkręciłem w temat cygar i od czasu do czasu przykurzymy :) Swego czasu kosztował też fajkę. Czasami wspominał, że trochę za bardzo go to wkręca, ale jakoś potrafił się powstrzymać :)
_________________
::::::::: CYGARA FAQ - obowiązkowa pozycja dla początkujących i nie tylko;) :::::::::::

::::::::: Dodawanie zdjęć na forum :::::::::::

 
 
blaugrana
Ekspert Aficionado



Wiek: 40
Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 1813
Otrzymał 1572 piw(a)
Skąd: Galway, IE
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

Cygara nie uzależniają - najwyżej ich kupowanie :P
_________________
💨💨💨💨💨💨💨
 
 
partagas
Aficionado
mr



Wiek: 41
Dołączył: 01 Paź 2014
Posty: 733
Otrzymał 905 piw(a)
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

Nooo :-D Ja zdecydowanie więcej kupiłem niż spalilem :-P
_________________
Every stick is a vacation. Each one, Brother.
Paweł
 
 
rozen
Nowicjusz



Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 48
Dołączył: 28 Lip 2014
Posty: 44
Otrzymał 103 piw(a)
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

Paliłem przez 20 lat paczkę lub dwie dziennie. Lubię dym :mrgreen: Po półrocznym nastawianiu łba na fakt ostatecznego rzucenia papierosów w dzień kolejnych urodzin -udało się. Początki nieco ciężkie, ale do zniesienia. 3 lata abstynencji z sukcesem (mimo życia pełnego stresów jakie ma każdy :bejsbol: ). Od lipca br. zauroczenie cygarami. 6 humidorów pełnych po pachy :mrgreen: - wystarczy na najbliższe 2 lata ;-) I żadnej chęci powrotu do papierosów :cool1:
_________________
"Gdybym posłuchał rady mojego lekarza i przestał palić, nie dożyłbym jego pogrzebu."
George Burns
 
 
Osho
Nowicjusz



Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2014
Posty: 33
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Sob 06 Gru, 2014   

Czyli wszystko jasne, czyli w zasadzie nic, bo wszystko zależy o wszystkiego i konkretnej osoby, jednym się udało drugim nie. Co do kolegi to w decyzji mu nie pomogę, nie chcę być winien jego powrotu do nałogu. Ale jeżeli się zdecyduje to na pewno nie trafi do kiosku z Vasco da Gama, tylko do mnie ;-) i moich humidorów. Tyle mogę dla niego zrobić.
_________________
Jak mądre byłyby kobiety, gdyby miały te rozumy, które dla nich potracili mężczyźni.
Julek Tuwim
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Zakaz palenia papierosów a palenie cygara w parku
f_w Trochę teorii... 16 Pią 09 Lut, 2018
Pekal
Brak nowych postów Palenie cygar a Twoje zdrowie
f_w Trochę teorii... 8 Pią 04 Sty, 2019
radekb
Brak nowych postów Palenie cygar w zimie? Macie swój cigar lounge?
error Full offtopic 2 Pią 27 Paź, 2017
error
Brak nowych postów Palenie cygaretki w lufce-czy wypada ?
Osho Full offtopic 13 Czw 02 Paź, 2014
Osho
Brak nowych postów Nieżyt nosa a palenie - jest sposób !
xiom Full offtopic 7 Pon 25 Maj, 2015
Gość

Strona ma charakter hobbystyczny i informacyjny. Przeznaczona jest dla osób powyżej 18 roku życia.

Palenie szkodzi zdrowiu!
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14