Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrowaćTUTAJ Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! :-) Rejestrując się na forum uzyskujesz m.in. rabaty na cygara u forumowych partnerów (sklepy cygarowe). Zapraszamy!
Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 54 Dołączył: 01 Gru 2014 Posty: 303 Otrzymał 249 piw(a) Skąd: Bolanda
Wysłany: Nie 04 Sty, 2015
Nie będę zaczynał nowego tematu, tylko podbiję ten.
Bo sam sobie nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, czy zakup takich ustników (cygarniczek, czy jak je zwał) jest dobrym pomysłem
Idea, która mi przyświeca, to sucha główka, niewymemłana w ustach, więc żadnych zmian smaku. Plus chłodniejszy dym, plus możliwość wypalenia prawie do końca, jeśli cygaro jest akurat aż tak smaczne.
Są gotowe zestawy na Ebayu z pianki morskiej (oryginalne, z Turcji), ja raczej skłaniam się, żeby zamówić komplet w MrBróg, bo i polska firma, i taniej chyba wyjdzie, i zestaw chcę w większej ilości rozmiarów.
Pomożecie?
_________________ Luz i spokój, to sobie cenię. Bardziej spokój niż luz...
Ja bym zamówił komplecik u MrBroga od 12 do 24, czyli 7 sztuk, kolorek bym sobie wybrał, poprosił, żeby ładnie i podobnie wyglądały...
Karbowane np... bo wtedy męskość +10...
Bo jest jeszcze opcja uderzenia na wschód i zrobienia tego z bursztynu, takich jak kiedyś były... Ale po pierwsze, to musiałbym odświeżyć znajomości, a i tak nie wiem, czy ktoś by się tego podjął, po drugie nie wiem, jakby to cenowo wyszło...
_________________ Luz i spokój, to sobie cenię. Bardziej spokój niż luz...
Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 38 Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 758 Otrzymał 637 piw(a) Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: Nie 04 Sty, 2015
Pytanie jest do jakiego stopnia można wypalić cygaro? Tak jak pisałem na shoucie, dla mnie
ostatnie 2-1,5 cm jest niepalne. Zbierają się tam produkty spalania, to działa jak naturalny
filtr. Na tym etapie cygaro już mocno się nagrzewa z reguły robi się miękkie.
Poza tym pozostaje kwestia ringu, dopasowania cygara do lufki szczelności, oraz przede
wszystkim tego że w takiej lufce i tak nie wypalisz do końca bo żeby to cygaro się w niej
trzymalo to przecież trzeba jakiś kawałek do środka lufki wcisnąć.
Jak widać temat wisi i chyba nie ma na tym forum wielu Aficionado którzy palą cygaro w lufce.
Jeżeli czujesz że to jest to, masz okazję przetestować, być pierwszym i wzbogacić merytoryczną zawartość forum o tą kwestię.
Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 54 Dołączył: 01 Gru 2014 Posty: 303 Otrzymał 249 piw(a) Skąd: Bolanda
Wysłany: Nie 04 Sty, 2015
Aha... albo zostać z niepotrzebnymi gadżetami za niemałe pieniądze...
Właśnie bardziej liczę, że przy tylu forumowiczach ktoś już to przetestował i coś podpowie.
A co do tych ostatnich centymetrów, to wg mnie, gdyby główka nie była w ustach, to smak byłby niezmieniony. Bo wg mnie to wilgoć go zmienia, a nie gromadzenie się mitycznych efektów spalania.
_________________ Luz i spokój, to sobie cenię. Bardziej spokój niż luz...
Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 54 Dołączył: 10 Kwi 2014 Posty: 1117 Otrzymał 1672 piw(a) Skąd: Warszawka
Wysłany: Nie 04 Sty, 2015
JMJ napisał/a:
Aha... albo zostać z niepotrzebnymi gadżetami za niemałe pieniądze...
Właśnie bardziej liczę, że przy tylu forumowiczach ktoś już to przetestował i coś podpowie.
A co do tych ostatnich centymetrów, to wg mnie, gdyby główka nie była w ustach, to smak byłby niezmieniony. Bo wg mnie to wilgoć go zmienia, a nie gromadzenie się mitycznych efektów spalania.
obawiam się że nie masz racji... ale to tylko moje przypuszczenia...
Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 54 Dołączył: 01 Gru 2014 Posty: 303 Otrzymał 249 piw(a) Skąd: Bolanda
Wysłany: Nie 04 Sty, 2015
Co do pierwszej części to nie dyskutuję, bo też tylko przypuszczam, że może ktoś tu jest, kto cygarniczek używa.
Ale co do drugiej:
Przez cygaro przesącza się dym. Gdyby było tak, że po określonym czasie czy długości cygaro się przytyka, czy gromadzi smołę czy sadzę, to wszystkie cygara byłyby jednego wymiaru. I np. po 10 cm palenia by się zatykało i nadawało do wyrzucenia.
Mówię z mojego ubogiego doświadczenia. że cygaro zmieniało zdecydowanie smak, jak rozpulchniłem ustami i śliną koniec.
I dlatego fifka wydaje mi się potrzebnym rozwiązaniem.
Może to trochę dlatego, że fajkę lubiłem palić...? Sam już nie wiem...
_________________ Luz i spokój, to sobie cenię. Bardziej spokój niż luz...
Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 38 Dołączył: 18 Paź 2011 Posty: 758 Otrzymał 637 piw(a) Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: Nie 04 Sty, 2015
JMJ napisał/a:
Ale co do drugiej:
Przez cygaro przesącza się dym. Gdyby było tak, że po określonym czasie czy długości
cygaro się przytyka, czy gromadzi smołę czy sadzę, to wszystkie cygara byłyby jednego
wymiaru. I np. po 10 cm palenia by się zatykało i nadawało do wyrzucenia.
Nie rozumiem tej logiki, ale mniejsza o to.
Produkty spalania nie są mityczne tylko fizyczne. Nie muszą to być smoły i sadze, chociaż w
większości są. To rownież gazy i inne pierwiastki chemiczne. Nigdzie powyżej nie napisano
że zatykają cygaro chociaż w skrajnych przypadkach tak się zdarza, że z cygara wypływa
substancjalna śmierdzącą brązowo-brunatna smoła.
Produkty spalania zbierają się w końcówce cygara i maja wpływ na jego smak.
Proponuję Ci spalić cygaro do końca i odłożyć końcówkę aż wystygnie. Następnie ją
rozebrać i solidnie się sztachnać. Przekonasz się organoleptycznie, że ona tam siedzą i
śmierdzą.
Jezeli uważasz że poprzez rozmemłanie i zaślinienie cygara nie możesz się cieszyć jego
smakiem do końca to zmień technikę palenia. Cygaro można przykładać do ust a nie do
nich wkładać. Ja bardzo długo tak paliłem, bo mnie obrzydza widok zaślinionego cygara,
szczególnie cudzego.
Ja mimo że trochę ślinię (zaznacz trochę ) cygaro, to palenie w fifce nie ma dla mnie uroku.
Jak kiedyś paliłem skręty (z tytoniu ) kręcone ręcznie (bez ustnika) to nie używałem fifki bo mi nie pasowała (mimo że trochę trzeba było się najeść).
Podczas palenia cygara nie ma problemu z jedzeniem tytoniu, tak więc jak dla mnie fifka jest tym bardziej zbędna.
_________________ UWAGA !!! Moje oceny smaku i jakości cygar - są moje.
Proszę się nimi nie sugerować dokonując wyboru przed zakupem, gdyż biorąc pod uwagę moje niesprecyzowane i specyficzne uwarunkowania organoleptyczne, opinie te mogą niezamierzenie wprowadzać w błąd.
Obecności na FOSCA: 7
Wiek: 36 Dołączył: 27 Lip 2011 Posty: 1008 Otrzymał 143 piw(a) Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 04 Sty, 2015
JMJ, obawiam się, że palenie cygara w lufce może nie być takie proste ze względu na szczelność. Lewe powietrze niszczy palenie. No i przyjemność, ale to już kwestia gustu. Dla mnie to byłoby lizanie cukierka przez papierek.
Poza tym, jeśli końcówka cygara jest mokra, to zastanowiłbym się nad zmianą techniki, jak wspomniał kolega powyżej. Z dwóch przyczyn - jest to nieprzyjemne dla palącego i nieestetyczne dla otoczenia Końcówka powinna być w zasadzie sucha. Nie rób z ust trąbki i nie wkładaj do niej cygara, bo wtedy zawsze będzie mokre. Nie wiem jak to opisać, ale spróbuj trzymać cygaro tylko delikatnie, możliwie płytko Cygaro przytyka się na końcu z wielu przyczyn, m.in. dlatego, że pod wpływem temperatury wilgotne liście zaczynają puchnąć. Smak końcówki jest przeważnie okropny i ja odkładam przy jakichś 3-4 cm, choć różnie z tym bywa. Na końcu cygara masz największy syf, ponieważ przez te liście przepłynął calutki dym od początku palenia (pełniły rolę filtra, a budowa cygara bardzo temu sprzyja) - liście znajdujące się nad tą końcówką po prostu się spaliły, a wraz z nimi szkodliwe substancje.
Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 54 Dołączył: 10 Kwi 2014 Posty: 1117 Otrzymał 1672 piw(a) Skąd: Warszawka
Wysłany: Nie 04 Sty, 2015
Dobre, tanie i wygodne rozwiązanie.
Efektywne, długotrwałe, moim zdaniem doskonałe.
Proste, szybkie i fachowe, do cygara wręcz wzorowe.
Więc co by nie kombinować, uszczelniacze trza stosować
Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 54 Dołączył: 10 Kwi 2014 Posty: 1117 Otrzymał 1672 piw(a) Skąd: Warszawka
Wysłany: Nie 04 Sty, 2015
Oj nie gniewaj się, przepraszam... Oczywiście kup sobie te lufki jeśli to sprawi Ci radość. Ja też czasami kupuję sobie rzeczy, których nie potrzebuję albo takie które nie mają żadnego zastosowania. A kupuję je tylko dlatego że chcę je mieć i ich posiadanie sprawia mi frajdę albo poprawia humor. Nie można sobie wszystkiego odmawiać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum