Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować TUTAJ
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! :-)
Rejestrując się na forum uzyskujesz m.in. rabaty na cygara u forumowych partnerów (sklepy cygarowe). Zapraszamy!

Cigar Aficionado
autologowanie:
Witaj na forum Cigar Aficionado! Aby uzyskać pełny dostęp zaloguj się lub zarejestruj.


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: Brak tagów.

"Ćwiczenia" na wyodrębnianie smaków i ich rozpozna
Autor Wiadomość
Sisko
Początkujący Aficionado



Wiek: 35
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 182
Otrzymał 60 piw(a)
Skąd: Białystok
Wysłany: Czw 06 Lut, 2014   "Ćwiczenia" na wyodrębnianie smaków i ich rozpozna

Witam

Czy można się tego nauczyć? Chodzi mi o wyczuwanie i wyodrębnianie smaków w wypalonym cygarze? Czy przychodzi to samo wraz z ilością wypalonych cygar?

Chciałbym poznać wasze opinie.
 
 
VileVicar
Ekspert Aficionado
Non serviam



Obecności na FOSCA: 6
Wiek: 46
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1923
Otrzymał 1099 piw(a)
Skąd: Poznań/Komorniki
Wysłany: Czw 06 Lut, 2014   

Można się nauczyć automatycznie, w miarę palenia różnorakich cygar. Staż to doświadczenie. Poza tym nie należy na siłe wyszukiwać i wyodrębiać smaków, one się z czasem po prostu same nasuwają, a kojarzyć się mogą z różnymi rzeczami i być różnie interpretowane, choć oczywiście jakaś uniwersalna wykładnia istnieje.
Dośc uniwesalne, że każdemu się kojarzy mniej więcej to samo, to np. smak/aromat drzewny czy kakaowy, czy miodowy. To takie zen - nie szukaj, samo cię znajdzie, możesz jedynie częściej degustować cygara.
_________________
"Bez kapłanów i bez świątyń krwawe łapska bogów nie mogłyby dosięgnąć świata śmiertelników. Czyż nie byłby to raj, przyjacielu ?" Steven Erikson - Ogrody Księżyca
http://baza.fantasta.pl/fantasta.php?id=500
 
 
Kwiatt
Ekspert Aficionado



Obecności na FOSCA: 5
Wiek: 31
Dołączył: 22 Cze 2011
Posty: 1489
Otrzymał 564 piw(a)
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 07 Lut, 2014   

Podpiszę się pod postem Wikarego. Przede wszystkim staż, chociaż pomaga też wąchanie próbek. Skórki cytrynowej, dębiny, mułu wodnego, etc... Ostatnio mam pecha z palonym kartonem :-/
_________________
http://www.cigarblog.pl/ - strona o cygarach pisana z pasją.
 
 
Lukasz_94
Nowicjusz


Wiek: 26
Dołączył: 09 Sty 2014
Posty: 19
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Warszawa/Rzeszów
Wysłany: Pią 07 Lut, 2014   

A moim zdaniem może pomóc bardzo nieprzyjemne doświadczenie.. Ja ostatnio wypaliłem partagasa który smakował mi zwykłym palonym sianem ( moja wina, nieodpowiednio go przechowywałem ), po czym zapaliłem CAO Brasillie... i naprawdę smaki było czuć, i to bardzo wyraźnie :) Sam nie chcę być ekspertem w tej sprawie, bo też zbyt dużej ilości cygar jeszcze nie wypaliłem ;)
_________________
Nie palę bo muszę; palę bo lubię.
 
 
Tomasz1984
Aficionado
Tomasz



Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 36
Dołączył: 26 Cze 2012
Posty: 633
Otrzymał 810 piw(a)
Skąd: Kobyłka
Wysłany: Pią 07 Lut, 2014   

Palic dla przyjemności, skojarzenia smakowe przyjdą lub nie, ale czy to ważne.
:palacz3:
_________________

 
 
xiom
Ekspert Aficionado



Obecności na FOSCA: 4
Wiek: 45
Dołączył: 27 Wrz 2012
Posty: 1272
Otrzymał 882 piw(a)
Skąd: Cieszyn
Wysłany: Pią 07 Lut, 2014   

Najpierw technika palenia a potem ćwiczenia (jak ktoś jest daltonistą smakowym to ćwiczenia nie pomogą)

Najlepszą metodą wydobycia smaku z palonego cygara jest odpowiednia technika palenia :mrgreen:
jak Robuściaka lub Toro będziesz chciał spalić w 40 min to Ci wyjdzie trampek w gębie.
Porównuj puffy - raz ciągnij słabiutko lub delikatnie pyk,pyk,pyk lub pyk,pyk,pyyyyk(mocniej)
przy okazji od czasu do czasu obwąchaj dym wydostający się z opalanego wrappera.
Przy słabych cygarach czasami trzeba mocno pociągać żeby smak wydobyć.
z mojej strony to tyle.... temat rzeka....
_________________
www.fundacjatalent.pl
  mój status
 
je2bnik
Aficionado



Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 33
Dołączył: 18 Paź 2011
Posty: 758
Otrzymał 637 piw(a)
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: Pią 07 Lut, 2014   

Lukasz_94 napisał/a:
A moim zdaniem może pomóc bardzo nieprzyjemne doświadczenie.. Ja ostatnio wypaliłem partagasa który smakował mi zwykłym palonym sianem ( moja wina, nieodpowiednio go przechowywałem ), po czym zapaliłem CAO Brasillie... i naprawdę smaki było czuć, i to bardzo wyraźnie :) Sam nie chcę być ekspertem w tej sprawie, bo też zbyt dużej ilości cygar jeszcze nie wypaliłem ;)


Nieprzyjemne doświadczenie to tylko jedna strona medalu. Z drugiej strony wypaliłeś
cygara o różnym profilu smakowym, więc czymś musiały się różnić. Zadziałało na zasadzie
kontrastu. I niektórzy aficonado tak robią - palą dwa cygara, na raz. To jest jakaś metoda. Ja
jeżeli palę więcej niż jedno cygaro (ale jedno po drugim, nie jednocześnie) staram się
wybierać batony o różnym profilu smakowym. Porównania bywają zaskakujące. Można robić
zestawienia na zasadzie tytoni użytych do produkcji: zapal lekką, wytrawną Dominikanę a
potem ciężą i oleistą Nikaraguę. Można spopielić jedno po drugim cygaro z tej samej linii,
ale w różnych wariantach wrappera, to mogło by być ciekawe.

Kwestia konkretnych smaków i ich nazwania to gra indywidualnych kojarzeń, wspomnień
(podobno pamięć zapachowa jest u człowieka najtrwalsza i najlepiej rozwinięta) oraz
wypracowanej siatki odniesień - im większej tym lepiej. Jednak często niezrozumiałej dla
osoby trzeciej. Dlatego też smak "trzaskających szczap brzozowych płonących na glinianym
palenisku, rozświetlony przebłyskami namoczonych w kozim mleku sucharków" niewiele mi
powie o tym jakie faktycznie jest dane cygaro.

Natomiast wydaje mi się, a w zasadzie jestem o tym przekonany, że pewne rzeczy da się
i należy obiektywizować, zaś cygara należy charakteryzować. Jeżeli na forum spotkasz się z
kilkukrotnie wyrażoną opinią, że cygara od Don Peppina - cuban classic - dają pieprzem po
oczach, to możesz przyjąć, że tak pewnie właśnie jest. W mojej opinii ogólne
charakterystyki wystawiane przez doświadczonych palaczy typu: cygaro jest lekkie/ciężkie
złożone/deserowe/słodkie/wytrawne/pikantne są miarodajne i warto z nich korzystać.
 
 
lunka01
Doświadczony Aficionado



Zaproszone osoby: 1
Wiek: 38
Dołączył: 01 Kwi 2013
Posty: 959
Otrzymał 447 piw(a)
Skąd: Delgany
Wysłany: Pią 07 Lut, 2014   

Ja czesto po wypaleniu cygara X zagladam na forum i czytam recki zeby cobaczyc co inni czuli w cygarze czasem sie zgadzam czasem nie zwykle wyczuwam 25% tego co inni. Na moim etapie dziele cygara na smakuje mi i niesmakuje mi. Czasem smaki sa wyrazne czasem nie, jak pale sam myslac o tym co robie czuje wiecej jak w towazystwie albo przy ksiazce to mozg zajmuje sie czyms innym. Co nie zmienia faktu ze relaks spowodowany wolna chwila i nikotyna jest wymazony.
_________________
https://www.youtube.com/w...RDMMsy_BaUwOGjI


JAK CI SIE MOJ POST O D**** MARYNY NIE PODOBA TO WCISNIJ IKONKE IGNORUJ W PRAWYM GORNYM ROGU MOJEGO POSTU
 
 
Bler
Aficionado



Wiek: 39
Dołączył: 19 Wrz 2012
Posty: 649
Otrzymał 409 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 07 Lut, 2014   

xiom napisał/a:
Porównuj puffy - raz ciągnij słabiutko lub delikatnie pyk,pyk,pyk lub pyk,pyk,pyyyyk(mocniej)


Dzięki Xiom - od jakiegoś czasu zastanawiałem się jak wyrazić tą różnicę - Twój sposób na "pyki" do mnie przemówił - bardzo obrazowy :cool1:

lunka01 napisał/a:
Ja czesto po wypaleniu cygara X zagladam na forum i czytam recki zeby cobaczyc co inni czuli w cygarze czasem sie zgadzam czasem nie (...)


Robię tak samo

lunka01 napisał/a:
Czasem smaki sa wyrazne czasem nie, jak pale sam myslac o tym co robie czuje wiecej jak w towazystwie albo przy ksiazce to mozg zajmuje sie czyms innym. Co nie zmienia faktu ze relaks spowodowany wolna chwila i nikotyna jest wymazony.


Dokładnie - wiele zależy od nastroju i okoliczności a nie tylko od cygara.

Od siebie - nie pal za szybko (przegrzane cygaro nie smakuje tak jak powinno). Nie stresuj się - ta czynność wymaga rozluźnienia i spinanie się, by wyczuć jakiś smak zupełnie nie działa. Baw się paleniem cygar, delektuj, a opis smaku sam pojawi się w głowie - skojarzenia mogą być zaskakujące (moje są).

Na początku pisząc recenzję za bardzo się skupiałem. Teraz biorę ze sobą notes i ołówek i jeśli coś wpada mi do głowy podczas delektowania się - zapisuję nie zastanawiając się nawet. Czasem po paleniu mam gotową recenzję, czasem dziwaczne notatki, które sam nie wiem skąd się wzięły.

Dodatkowo - pomaga przedmuchiwanie (ja dmucham co tercję, na gorąco) oraz przepijanie. Przyjemnie jest przepijać różnymi rzeczami, nawet jedno cygaro - może się okazać, że po przepłukaniu ust wodą są inne wrażenia niż po piwie, kawie, kakao, whisky czy porto. Któreś mogą być szczególnie wyraźne i warte uwagi. Dlatego warto wyposażyć się w kilka trunków i sprawdzić z którym dane cygaro koresponduje.
_________________
****************************
http://paleniecygar.wordpress.com/
 
 
Sergiej
Ekspert Aficionado



Obecności na FOSCA: 13
Wiek: 31
Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 1337
Otrzymał 100 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 07 Lut, 2014   

Absolutnie koniecznie "uruchom" nos. Niech nie tylko usta służą do wypuszczania dymu. Uważaj jednak, bo nos jest bardziej delikatny i wyczucie "przyjemnie ostrej papryki" na podniebieniu może przerodzić się we wrażenie "kurewsko mocnego chilli" w nosie.
_________________
Polecam:

http://www.zmiloscidohavan.pl/
 
 
Lukasz_94
Nowicjusz


Wiek: 26
Dołączył: 09 Sty 2014
Posty: 19
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Warszawa/Rzeszów
Wysłany: Pią 07 Lut, 2014   

Sergiej napisał/a:
Absolutnie koniecznie "uruchom" nos. Niech nie tylko usta służą do wypuszczania dymu. Uważaj jednak, bo nos jest bardziej delikatny i wyczucie "przyjemnie ostrej papryki" na podniebieniu może przerodzić się we wrażenie "kurewsko mocnego chilli" w nosie.


W sumie to chyba właśnie z wyczuciem jakiegoś smaku ( w ogóle czegokolwiek ) na podniebieniu mam największe problemy... :/
_________________
Nie palę bo muszę; palę bo lubię.
 
 
Tomassino
Ekspert Aficionado



Obecności na FOSCA: 1
Wiek: 39
Dołączył: 07 Maj 2013
Posty: 1070
Otrzymał 1235 piw(a)
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: Sob 08 Lut, 2014   

Technika: delikatny puff, tłusty puff (ten pyyyyyyyk :) ) i wypuszczanie (dozowanie) nosem... plus staż oczywiście! To co Jed2bnik powiedział jest bardzo interesujące: kontrasty.
Widziałem kiedyś zdjęcia członka jury z cigarjournal; gość z karteczką i długopisem palił 4 cygara równolegle. Sugeruję Ci spalić np PSD4 a po nim Perdomo ESV maduro (albo odwrotnie). :cigar:

Bardzo fajnie wychodzi grupowe palenie tego samego blendu.
Każdy coś powie, każdy coś tam skrytykuje...
Oczywiście nie mam na myśli Fosci, bo to raczej już grupowe zadymienie :)
_________________
życie jest za krótkie żeby palić złe cygara...
i pić koncernowe lagery.
------------------------------
 
 
Sisko
Początkujący Aficionado



Wiek: 35
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 182
Otrzymał 60 piw(a)
Skąd: Białystok
Wysłany: Sob 08 Lut, 2014   

Dzięki wielkie za wszystkie cenne uwagi :cool1:
 
 
Mario8
Nowicjusz



Wiek: 42
Dołączył: 22 Sie 2013
Posty: 93
Otrzymał 18 piw(a)
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: Sob 08 Lut, 2014   

Ja palę cygara od niedawna . I na razie dzielę je na dwie grupy .
Ale mi smakuje i kupuje je .
Albo nie smakują mi i zostają skreślone z mojej listy .
Staram się nimi delektować i tak jak piszą przedmówcy : raz mocniej , raz słabiej ciągnę .
Często jak biorę pufaa to końcówkę dymu wpuszczam nosem aby coś poczuć .

Jedyne cygaro w którym coś czułem to Flor de las Antillias , jak zrobiłem pufffa to poczułem rodzynkowy posmak-bajka , banan na mojej twarzy był bezcenny .
 
 
vonKamil
Aficionado


Wiek: 30
Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 560
Otrzymał 176 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 08 Lut, 2014   

Pierwsze moje cygaro w którym było "woooow, kurrrrrczaczek, czuje smaki" było to Ghurka Assassin Robusto. Powoli wyczuwam niuanse co koledzy z recenzji, też się opieram na tym co piszecie i często zdarza się "kurna, rzeczywiście czuć tam np rodzynki, albo kiełbasę wędzoną ;) ".
Jak dla mnie to kluczem jest ilość rożnych cygar, różnych firm, tytoni. Chodzi o różnorodność, bo czuć że cygaro A inaczej smakuje od B, a później dochodzi się do wniosku "cygaro A rożni się od B, bo w A czuję karmel i migdały, a w B skórę i miód gryczany"
_________________
Ciesz się każdym cygarem jakby było Twoim ostatnim :)
 
 
blaugrana
Ekspert Aficionado



Wiek: 39
Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 1813
Otrzymał 1571 piw(a)
Skąd: Galway, IE
Wysłany: Sob 08 Lut, 2014   

Przyznam szczerze, że z każdym wypalonym cygarem paleta smaków się poszerza, więc najlepszym "ćwiczeniem" jest praktyka

Nie ma co się na siłę doszukiwać różnych przedziwnych smaków, kombinować, stresować, że czegoś tam nie czujemy w cygarze, lecz cieszyć chwilą relaksu przy aromatycznym kawałku szlachetnego tytoniu. Reszta sama przyjdzie...

ot, cały przepis na sukces...
_________________
💨💨💨💨💨💨💨
 
 
voodoo2121
Początkujący Aficionado


Obecności na FOSCA: 5
Wiek: 37
Dołączył: 03 Sie 2010
Posty: 474
Otrzymał 76 piw(a)
Skąd: szczecin
Wysłany: Pią 14 Lut, 2014   

Mózg małpy zwanej człowiekiem jest tak zbudowany, że jeśli dostanie informację do przerobienia to za wszelką cenę poda wynik.
Więc szuka wymyśla i tworzy co to za smak, którego nie zna.



Sergiusz
"Niech nie tylko usta służą "

pięknie
 
 
Pekal
Doświadczony Aficionado



Wiek: 40
Dołączył: 19 Lis 2012
Posty: 807
Otrzymał 712 piw(a)
Skąd: Gryfino
Wysłany: Pią 14 Lut, 2014   

Nigdy nie szukałem na siłę smaków. Praktyka przede wszystkim. Ilość wypalonych cygar, to wieksze szanse na wyczucie czegokolwiek nowego. Nowego nie znaczy prawidłowo zinterpretowanego smaku. Możemy wyczuć coś, ale nie koniecznie prawidłowo to nazwać. Jednak z czasem i większą ilością "paleń" poukłada się to w odpowiednią całość. Jak już czerpiemy przyjemność z podstawowych smaków (np tytoń, drzewo, cedr) to każdy aromat "wystający" ponad bazę, będzie przysłowiową wisienką na torcie. Palenie, palenie i jeszcze raz palenie, a cała reszta przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie. I pewnie nie napisałem nic nowego niż moi przedmówcy, jednak tak to wygląda w moim przypadku.
_________________
"Starajmy się uczynić święto z codzienności, przyjemność z drobnych chwil, z których składa się życie" - Zino Davidoff
----------------------------------------------
www.divinesmoke.wordpress.com
 
 
prztymocl
Nowicjusz



Wiek: 29
Dołączył: 15 Gru 2013
Posty: 15
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 16 Lut, 2014   

Jeśli o mnie chodzi, jako że zacząłem przygodę z cygarami dopiero kilka miesięcy temu, zauważyłem że wyczuwać różnicę między konkretnymi smakami pozwala mi
1. popijanie puffów różnymi trunkami - niektóre wzmacniają, niektóre osłabiają smak cygara, trzeba dobierać rozważnie; zawsze pozostaje woda mineralna - bezsmakowa. po prostu oczyszcza język tak, że kubki smakowe są wstanie przyjąć kolejną porcję pysznego dymu;]
2. palenie kolejnych egzemplarzy zupełnie innych cygar; raz dominikana, raz nikaragua, raz kuba;
3. skojarzenia. To chyba najważniejsze ze wszystkiego. Ponieważ po którymś cygarze zaczną Ci w pamięci zanikać niuansiki z kilkunastu paleń wcześniej, polecam zapisać sobie, chociażby w kilku unikatowych słowach / skojarzeniach smak cygara na małej karteczce czy w notesiku, który położysz sobie obok humidorka. Ważne, żeby skojarzenia były jak najbardziej twoje, mogą być z nutą humoru, kolorowe i złożone - tak bardzo jak się da. Może się to wydać głupie - ale ponieważ to jest skojarzenie stworzone przez twój umysł, to nawet bardzo dziwny opis będziesz wstanie w głowie sobie wyobrazić jako ten dokładny smak/zapach i odtworzyć w dowolnym momencie. Dzięki temu będziesz mógł porównać aktualnie palone cygaro z innym wypalonym nawet dużo wcześniej - a to z pewnością pomoże Ci wyczuć smaki na zasadzie różnic. Uff, mam nadzieję że nie zagmatwałem za bardzo ;) Mnie to pomaga ;)

Dla przykładu - moja notka z 3x3 : migdałki migdałki, tytoń przeświecający ziemniakiem z ogniska z fasolką szparagową, wanilka, migdał, węgiel, kwas; Dziwne, ale momentalnie przywołuje mi na myśl dokładnie cały smak 3x3 ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Muzyka oryginalna - album " Criies and Whispers" z
Lonsdale Muzyka / Film 0 Sob 11 Kwi, 2015
Lonsdale
Brak nowych postów Kawałek, który mnie dziś "rozmontował"
check this out
blaugrana Muzyka / Film 85 Nie 24 Maj, 2020
Prymek
Brak nowych postów "Każdy palacz powinien się starać o licencję"
Gość Full offtopic 8 Nie 17 Lut, 2008
Josephros
Brak nowych postów obcinaczka i zapalniczka "cohiba" z aliexpress
poprostu.dawid Akcesoria 5 Wto 16 Kwi, 2019
partagas
Brak nowych postów Muzka z blogu "Z cygarem tu i tam" początek
phenom99 Muzyka / Film 1 Czw 09 Maj, 2013
Arek

Strona ma charakter hobbystyczny i informacyjny. Przeznaczona jest dla osób powyżej 18 roku życia.

Palenie szkodzi zdrowiu!
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 16